Miałem odkręcać (jak pisałem poprzednio) wczoraj, ale ... podjechałem do tego elektryka i on ją odkręcał.
To tylko 1/4 obrotu i ... już odkręcone.
Odkręcił i po prostu wyjął przegryzione kable
Następnie wyjął wtyczkę z tej lampy, założył rurkę termokurczliwą na dłuższą część kabli, połączył kable jakimiś specjalnymi zaciskami, nasunął rurkę, podgrzał, wszystko pięknie się zacisnęło, podłączył wtyczkę do lamy i ... działa
Tak jak pisałem, ... NA PEWNO sam bym sobie z tym poradził ... dłużej by to trwało, bo nie mam zaciskarki i musiałbym po prostu lutować przewody, więc jak już byłem u tego elektryka, to zapytałem jak długo to potrwa i ile będzie kosztować.
Powiedział, że około 10 minut i 150zł, więc ... OK .. czyli po prostu zrobił co trzeba, zapłaciłem i po sprawie.
Moim zdaniem i tak 150zł, to ZDECYDOWANIE TANIEJ za całkowitą naprawę niż 385zł TYLKO za sprawdzenie co jest nie tak w serwisie VW + koszt paliwa na trasie 80 kilometrów w jedną i w drugą (czyli 160) + ewentualna naprawa polegająca zapewne na WYMIANIE całego kabla, czyli dodatkowy koszt za kabel + usługę, co zamknęłoby się w okolicach 1200zł , czyli ... 10 razy więcej niż tu u lokalnego elektryka.
Szczęście że to tylko przegryziony kabel, a nie cała lampa do wymiany.
Zresztą .. ten elektryk powiedział, że gdyby to była cała lampa do wymiany, to koszt samej lampy wyjętej z używanego samochodu (ale sprawnej) to około 200 - 300zł + jego robocizna to około 200zł, więc prawie tyle samo co TYLKO diagnoza w serwisie VW.
Jedno i drugie, czyli naprawa kabli tudzież wymiana lampy mogę zrobić sam, bo to żadna filozofia, więc gdybym chciał robić sam, to naprawa kabli darmowa, a w przypadku wymiany lampy, to tylko koszt samej lampy.
Generalnie ... co mogę, to robię sam, ale że koszt naprawy tych kabli to nie majątek, to ... zapłaciłem komuś za usługę i tyle.