DSG w 1.0 116 KM

Wszystkie tematy związane z Volkswagenem T-Cross - zakup, eksploatacja, problemy itd.
zurit
Posty: 120
Rejestracja: 01 paź 2021, 21:49

DSG w 1.0 116 KM

Post autor: zurit »

Panowie, mam do Was ogromną prośbę.
Dostałem od VW fajną ofertę na Taigo 1.0 116 KM z DSG.
Wiem z Waszych wpisów, że część z Was jeździ samochodami ze skrzynią automatyczną.
Ja niestety nie mam z nią żadnych doświadczeń.
Proszę o jakieś sugestie dotyczące tego automatu.
Jak się tym jeździ, co się psuje, jak to się serwisuje i czy warto w ogóle brać taką konfigurację pod uwagę.
Samochód do użytkowania na codzień, przebiegi rzędu 10 tys. rocznie.

Będę wdzięczny za wszystkie uwagi :)
Galux20
Posty: 615
Rejestracja: 29 paź 2022, 9:40

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: Galux20 »

Bedziesz bardzo zadowolony z auta i skrzynii.
Silnik w miarę niezle się zbiera, kwestia czym teraz jezdzisz.
Skrzynia przy11⁵ ps powinna byc dlugo ok.
1.⁰ przy wyprzedzaniu troche slaba, nie jest jednak tak ,ze to nie jedzie.
Przy przebiegu ¹0 tys km to te 1.0 będzie wystarczajace.
1.5 DSG 6,2 spalanie zima
5,8 wiosna
zurit
Posty: 120
Rejestracja: 01 paź 2021, 21:49

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: zurit »

Różne dziwne rzeczy o DQ200 (zakładam, że taka tam jest) można wyczytać.
Dlatego ciekaw jestem prawdziwych opinii użytkowników.
Galux20
Posty: 615
Rejestracja: 29 paź 2022, 9:40

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: Galux20 »

Duza przyjemnosc z jazdy.
Przy Twoim przebiegu rocznym
Skrzynia na ¹0 czy 15 lat.
Masz przy tym silniku niezly moment obrotowy, jednak mniejszy od 1.5.
Moze nie jest supertrwala ale jej serwis wzglednie tani
Ten 1.0 z dsg to odpowiednik wolnosacych 1.6 z przed 10 czy 15 lat.
Spalanie sensowne, dynamika niezla, .
Ile teraz kosztuje gwarancja na 5 lat?
1.5 DSG 6,2 spalanie zima
5,8 wiosna
zurit
Posty: 120
Rejestracja: 01 paź 2021, 21:49

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: zurit »

Strona VW wskazuje, że dodatkowe 36 miesięcy (powyżej 2 lat) w przypadku Taigo 1890 zł.
Jeśli się zdecyduję na to auto na pewno dokupię przedłużoną gwarancję.
deebee
Posty: 10
Rejestracja: 19 maja 2025, 14:44

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: deebee »

Mamy T-Crossa 1.5 TSI z DSG. Ostatnio trafił do serwisu, bo na parkingu ktoś otarł nam zderzak. Żona dostała zastępczego Nissana Juke, 1.0 z DSG. Niby 117KM, auto nowe (1500 km przebiegu), ale jakaś totalna porażka. Żona nie umiała nim podjechać do naszego garażu, gdzie VW wjeżdża bez gazu praktycznie, mamy lekki podjazd. Sam też próbowałem, Juke praktycznie nie miał „pełzania”, a dodanie gazu oznaczało wystrzał do przodu. Jak dla mnie fatal error.
Uważam zestawianie tak małego silnika z DSG za pomyłkę, chyba że ktoś dużo gra na konsolach i ma ogarnięte manetki pod kierownicą…
--
Pozdrawiam

Darek
T-Cross R+ 1.5TSI 2025
jusza
Posty: 20
Rejestracja: 13 paź 2025, 4:23

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: jusza »

Jeżdżę z tą skrzynią dopiero pół roku, ale nie znajduję w niej mankamentów.
Może tylko podczas redukcji, przy niskiej prędkości (30-40km/w), pod górę - to nie jest szarpnięcie, tylko odczucie chwilowego spadku prędkości i ponownego przyspieszenia, już na wyższych obrotach silnika. Mnie to nie przeszkadza.
Natomiast przy wyższych prędkościach przyspieszanie/zwalnianie, więc zmiana przełożenia jest niewyczuwalna.
lajosz
Posty: 195
Rejestracja: 04 wrz 2022, 14:19

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: lajosz »

zurit pisze: 12 kwie 2026, 11:10Dostałem od VW fajną ofertę na Taigo 1.0 116 KM z DSG.
Wiem z Waszych wpisów, że część z Was jeździ samochodami ze skrzynią automatyczną.
Poniżej post usera Galux20 z którym się zgadzam.
Galux20 pisze: 12 kwie 2026, 12:39 Bedziesz bardzo zadowolony z auta i skrzynii.
Silnik w miarę niezle się zbiera, kwestia czym teraz jezdzisz.
Skrzynia przy11⁵ ps powinna byc dlugo ok.
1.⁰ przy wyprzedzaniu troche slaba, nie jest jednak tak ,ze to nie jedzie.
Przy przebiegu ¹0 tys km to te 1.0 będzie wystarczajace.
DOKŁADNIE TAK.

Oczywiście (jak piszesz) duży wpływ na odczucie z jazdy będzie miało to czym się teraz jeździ, bo jedni powiedzą, że T-Cross z DSG to muł, a inni że rewelacja.

Ja mam T-Crossa z 2022 roku (110 koni) właśnie z DSG i jest to mój pierwszy samochód ze skrzynią automatyczną w ogóle.

Dlaczego kupiłem właśnie automat ?

Po prostu zanim co, to pytałem znajomych i rodzinę którzy już jeżdżą automatami, a którzy wcześniej jeździli (jak ja) manualami tylko, czy lepiej im się jeździ automatem, czy jednak wróciliby do manuala.
WSZYSCY jednogłośnie orzekli, że automat jest lepszy, a lepszy dlatego, że chodzi po prostu o wygodę .... nie wachlujesz biegami, nie przyciskasz sprzęgła.
Dlatego kupiłem automat i .... nie żałuję.

Pamiętaj jednak (tu uwaga do zurit) , że jeśli nigdy wcześniej nie jeździłeś automatem, to na 99% będziesz się przez jakiś czas łapał na tym, że sięgasz do dźwigni zmiany biegów i próbujesz naciskać pedał sprzęgła :)
Mnie zajęło to około dwóch tygodni zanim CAŁKOWICIE wyeliminowałem ten nawyk :)
Oczywiście nic się nie stanie jak naciśniesz "sprzęgło" czyli hamulec, ale oznacza to GWAŁTOWNE hamowanie, więc ... trzeba uważać.

jusza pisze: 12 kwie 2026, 20:05 Jeżdżę z tą skrzynią dopiero pół roku, ale nie znajduję w niej mankamentów.
Może tylko podczas redukcji, przy niskiej prędkości (30-40km/w), pod górę - to nie jest szarpnięcie, tylko odczucie chwilowego spadku prędkości i ponownego przyspieszenia, już na wyższych obrotach silnika. Mnie to nie przeszkadza.
Natomiast przy wyższych prędkościach przyspieszanie/zwalnianie, więc zmiana przełożenia jest niewyczuwalna.
To prawda, ale ... przynajmniej w moim przypadku .. mam cały czas wrażenie mułowatości tego auta ... tzn. ... w większości przypadków nie reaguje (moim zdaniem oczywiście) na pedał gazu tak jak uważam że powinien, ale zdarza się, że reaguje prawidłowo lub wręcz nadgorliwie, czyli potrafi przyśpieszyć.

Gdzieś na YT widziałem filmik, jak ktoś z Krakowa robi tuning tego zestawu, czyli silnik TSI + skrzynia DSG i wyjaśnia wszystko w bardzo sensowny sposób.
Ludzie którzy się zdecydowali na taki zabieg, WSZYSCY CO DO JEDNEGO są bardzo zadowoleni.
Piszą, że nareszcie samochód jedzie tak jak powinien od początku ... mają wrażenie, że to zupełnie inne auto, w sensie ... znacznie lepsze.
C więcej ... piszą, że samochód nie tylko dostał kopa w miejscach gdzie trzeba, ale zmienia przełożenia dokładnie tak jak powinien + ciekawostka ... przy tym wszystkim pali nieznacznie, ale jednak mniej paliwa.
Sam maiłem się zdecydować, ale ... do Krakowa mam ponad 300 kilometrów, więc ... no nie wiem, a poza tym ... jakoś się już przyzwyczaiłem.
Jeśli jednak z jakiegoś powodu będę się musiał wybrać w te okolice, to NA PEWNO skorzystam z tej usługi.
JanDzyndzel
Posty: 97
Rejestracja: 09 lut 2025, 16:01

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: JanDzyndzel »

Glowna (i byc moze jedyna wada ) 1.0 + dsg jest taka, że pali tyle ile 1.5+dsg - dynamika wystarczająca - jedyna oszczedność z 1.0 to różnica przy zakupie. Jezdzilem takim Tigo w zastepczaku. Chyba nawet pisałem na forum o tym doświadczeniu.

A co do wciskania sprzegla tj hamulca dobra historia :-))
W automacie zasada jest prosta, lewa noga na podnożek, nie tyka pedałow, zostaje na podnozku
A rece trzymaja kierownice...i nie ma opcji że przyzwyczajanie potrwa dluzej niz jeden dzien, a moze jedna godzine.
Tcross R+ 1.5 2025
lajosz
Posty: 195
Rejestracja: 04 wrz 2022, 14:19

Re: DSG w 1.0 116 KM

Post autor: lajosz »

JanDzyndzel pisze: 13 kwie 2026, 21:41 Glowna (i byc moze jedyna wada ) 1.0 + dsg jest taka, że pali tyle ile 1.5+dsg - dynamika wystarczająca - jedyna oszczedność z 1.0 to różnica przy zakupie
DOKŁADNIE .... co więcej ... 1.5 + DSG to UWAGA ... mniejsze spalanie niż 1.0 + DSG
Sam kupiłem 1.0 , bo po pierwsze był dostępny od ręki, a po drugie ... ja jeżdżę bardzo mało, więc czy to będzie 1.0 czy 1.5 ... nie ma dla mnie większego znaczenia, a (jak piszesz) trochę kasy można zaoszczędzić.

JanDzyndzel pisze: 13 kwie 2026, 21:41 A co do wciskania sprzegla tj hamulca dobra historia :-))
W automacie zasada jest prosta, lewa noga na podnożek, nie tyka pedałow, zostaje na podnozku
A rece trzymaja kierownice...i nie ma opcji że przyzwyczajanie potrwa dluzej niz jeden dzien, a moze jedna godzine.
Możliwe, ale ... no ja miałem z tym spory kłopot :)

Po prostu, jak się przez ponad 30 lat jeździło TYLKO manualami, to nawyki zostają ... w moim przypadku dość długo.
Co ciekawe, dzień przed zakupem tego mojego T-Crossa, jeździłem starym Passatem z DSG mojego brata.
Po prostu po to żeby się przyzwyczaić i już się wydawało że się człowiek przyzwyczaił, a jednak ... gdzieś czasami włączały się stare nawyki :) i trwało to około dwóch tygodni, a i tak jeszcze przez miesiąc czasami zdarzyło mi się raz pomylić :)
ODPOWIEDZ